Jak informowaliśmy wczoraj (w artykule "Flagi na urzędach"), 8 sierpnia, w dniu rozpoczęcia igrzysk olimpijskich w Pekinie, obchodzony będzie Małopolski Dzień Solidarności z Tybetem. Flagi tego państwa, obecnie chińskiej prowincji, zawisną m.in. na ponad 150 budynkach Urzędu Marszałkowskiego. Okazuje się, że flaga Tybetu nie zostanie wywieszona na budynku przy ul. Basztowej 22. Wprawdzie to główna siedziba marszałka, ale większościowym właścicielem obiektu jest wojewoda małopolski, który - powołując się na protokół dyplomatyczny i rozporządzenie ministra spraw zagranicznych - odmówił zgody na wywieszenie flagi Tybetu.
- Na budynkach administracji rządowej wywieszana jest tylko flaga polska, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej może wisieć także flaga unijna. Jest tylko jeden wyjątek od tej reguły: gdy z wizytą w danym mieście przebywa głowa jakiegoś państwa, wtedy można wywiesić jeszcze flagę tego państwa - wyjaśnił Jerzy Miller i przypomniał, że np. papieską flagę wywieszano tylko podczas wizyt Jana Pawła II w Krakowie.
W biurze prasowym Urzędu Marszałkowskiego usłyszeliśmy, że jeszcze nie zdecydowano, jaka będzie reakcja na odmowę wojewody. - Być może flaga zostanie wywieszona w naszej części, a nie nad głównym wejściem do budynku - powiedział nam jeden z urzędników marszałka. Flaga może pojawić się w oknie gabinetu marszałka Marka Nawary.
- Taki kompromis jestem gotów zaakceptować - powiedział nam wojewoda.
W całej Małopolsce może zawisnąć około 350 flag Tybetu; 200 zamówiły stowarzyszenia Centrum Teorii i Praktyki Demokracji oraz NZS 1980, które przekazały je chętnym do udziału w małopolskim Dniu Solidarności z Tybetem.
(GEG) 2008-08-06 |